To była pierwsza prawdziwa wycieczka last minute. Z powodu naszych planów rodzinnych do ostatniej chwili nie wiedzieliśmy, czy uda nam się zorganizować tej wiosny jakiś wyjazd rowerowy. Ale sezon rowerowy bez weekendu z Continuo byłby jakiś taki wybrakowany. Ostateczną decyzję podjęliśmy chyba 3 albo 4 tygodnie przed planowaną wycieczką, licząc w duchu, że może kilka osób się zapisze…No i tu spotkała nas miła niespodzianka – pojechało 25 osób!

Tym razem odkurzyliśmy i trochę zmieniliśmy trasę w regionie, który odwiedziliśmy już w 2009 roku. Wtedy trasa przebiegała przez Kampinoski Park Narodowy i kończyła się w Żyrardowie. Teraz, po 9 latach (!), zaczęliśmy pod Żyrardowem i przejechaliśmy przez Puszczę Bolimowską, Nieborów, Arkadię i nocowaliśmy w Sochaczewie. Drugiego dnia jechaliśmy wzdłuż granicy Kampinosu i przez Niepokalanów wróciliśmy do Żyrardowa.

Czasem w cale nie trzeba jechać bardzo daleko, żeby zobaczyć coś naprawdę unikatowego i bardzo ciekawego. Każdemu, kto jeszcze tam nie był, polecamy odwiedzić Żyrardów. Do dziś zachowało się ponad 90% oryginalnej zabudowy tego miasta, które powstało pod koniec XIX jako wręcz idealne miasto przemysłowe przełomu wieków. Co ciekawe, zachowane budynki w większości przypadków wciąż pełnią nadane im przez budowniczych funkcje.

Dla każdego warszawiaka, ale i nie tylko, na pewno ciekawa będzie wystawa Muzeum Kolei Wąskotorowej w Sochaczewie. Widać, iż stała wystawa, znajdująca się w budynku muzeum, została odświeżona i unowocześniona. Można tu poznać bliżej historię warszawskich kolei dojazdowych: m. in. grójeckiej, wilanowskiej, jabłonowskiej (karczewskiej), mareckiej oraz młocińskiej. Opisy zostały wzbogacone o wycinki z ówczesnych gazet, relacje świadków i historyczne zdjęcia. To część dla „teoretyków”. Natomiast na „praktyków” czekają w części zewnętrznej muzeum parowozy i lokomotywy spalinowe, których można dotknąć, a do większości z nich również wejść do środka.

Jak zawsze na naszej wycieczce było coś dla ciała (jazda rowerem oczywiście), dla ducha (zwiedzanie Żyrardowa i Sochaczewa) i dla żołądka (ognisko i kiełbaski w sobotę wieczorem). I tego się trzymajmy. Do zobaczenia następnym razem :)

 

ozio_gallery_nano